Jak dbać o zdrowie w Indonezji?

Niektórzy „jadą na pałę” i się nie szczepią. Inni popadają w paranoję, leżąc w łóżku i obawiając się o życie po zobaczeniu owada. Jak zachować zdrowy rozsądek, ale przede wszystkim jak zadbać o własne zdrowie w Indonezji? Mam nadzieję, że pomogę ci w podjęciu paru ważnych decyzji.

Siatka na owady?

Tylko w jednym miejscu mieliśmy moskitierę “hotelową”, ale była tak obleśna, że nie przeszło nam nawet przez myśl, żeby z niej skorzystać. Nie ma to tamto, trzeba się zaopatrzyć w podwieszaną siatkę przeciw owadom. Najlepsza będzie impregnowana, bo ogranicza ilość owadów w całym pomieszczeniu, więc po wyjściu spod niej nie zaatakuje cię chmara moskitów. Ważne też, żeby gęstość siatki była duża (324 dziurki/cal2). Wyklucza to przeciśnięcie się najmniejszej meszki, ale nie ogranicza cyrkulacji powietrza. Z moich żmudnych poszukiwań wywnioskowałam, że sklep tropiker.pl ma najlepszą ofertę. Weźcie też ze sobą sznurek (najlepiej 4m). Sprawdza się do wieszania prania i siatki – wszędzie musieliśmy kombinować.

Tylko po co?

A po co cała ta moskitiera? W Indonezji występuje wiele zaraz. Więcej niż sobie wyobrażasz. Po pierwsze archipelag leży w rejonie tropikalnym, a po drugie jest krajem Trzeciego Świata. Oznacza to, że środki higieny są ograniczone, więc choróbska rozprzestrzeniają się ekspresowo. Głównie z pomocą moskitów. Dlatego warto się przed nimi chronić, nie tylko siatką, ale też środkami odstraszającymi. Ich fachowa nazwa to repelenty. I nie pomogą ci żadne Rajdy i OFFy. Musisz zaopatrzyć się w Muggę. Substancją aktywną jest DEET (łac. Diethyltoluamidum), której stężenie w powszechnych środkach rzadko kiedy przekracza 15%. W repelentach rekomendowanych do tropików stężenie DEET nie powinno być mniejsze niż 30%. Badania udowodniły, że stężenie wyższe od DEET 50% niewiele zmienia. Nie odstrasza bardziej komarów, ani nie wydłuża czasu działania. Jeśli podczas pobytu wybierasz się w tereny bagienne i dżungle, stosuj najwyższą dostępną dawkę. Użycie jest szybkie i proste, ale ze względu na duszący spray, nie należy stosować ich w pomieszczeniach zamkniętych. Ani na zasłoniętą skórę, bo może to prowadzić do oparzeń. Po prostu nie psikaj pod spodnie, nam się nic nie stało. Krążyły plotki, że odbarwia ciuszki, ale przez miesiąc, dzień w dzień smarowaliśmy się i psikaliśmy pięćdziesiątką, a nic takiego nie zauważyłam.

Serio, szczepienia?

Przed wyjazdem warto się zaszczepić. Polio, błonica, tężec i dur brzuszny to podstawa. Ze względu na jedynie umowną sterylność w szpitalach, dobrze mieć ze sobą własne igły (na wypadek konieczności iniekcji). Polecam również szczepienie na żółtaczkę A i B (WZB A + B). Przez planowany pobyt na Sumatrze, zdecydowaliśmy się również zapobiec japońskiemu zapaleniu mózgu. Nigdy nie wiesz. Wolę zabulić więcej za szczepionki, niż zmagać się z paraliżem i powikłaniami do końca życia. Są jeszcze choroby, na które nie wynaleziono jeszcze szczepionek. Denga, zika, malaria, chikungunya czy filariozy (fuj!). Dlatego repelenty i moskitiera są tak bardzo ważne.

Lekoman – starter kit

Jeśli chodzi o apteczkę – środki dezynfekujące (Octenisept), gazy jałowe, szwy w plastrach, bandaże i plastry to podstawa. Radzę zaopatrzyć się również w środki przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne (Enidex / Nifuroksazyd) oraz przeciwbólowe z paracetamolem. Aspiryna rozrzedza krew, co przy gorączce krwotocznej może nieść za sobą tragiczne skutki. Generalnie, w tropikach unikamy aspiryny. Profilaktyka zatok może okazać się niezbędna. Moje są bardzo wrażliwe na klimatyzację, dlatego bez  Sinupretu nie dałabym rady. Na zewnątrz jest 36 stopni Celsjusza, a w samolocie robią 18. Przynajmniej krople do nosa, albo spray na katar zapakuj. Malaron, wiadomo. Poza tym filtry słoneczne 50+ (i tak wyglądaliśmy jak spalone faworki), probiotyki (ważne, żeby mogły być przechowywane poza lodówką), wapno, odkażające żele do rąk. Lepiej też mieć Xifaxan, antybiotyk na zakażenia jelitowe. Obowiązkowo węgiel leczniczy i elektrolity. Te drugie dobrze pić również w dżungli, kiedy człowiek wypaca chyba całą masę swojego ciała. W ten sposób unikniesz nadmiernego zmęczenia i odwodnienia organizmu. Nam niestety wszystko się przydało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *